:)
Sądzę iż niewiele wniosę mądrego w to forum.... wszak moje wojowanie to dopiero początek drogi....
Gdzieś czytałam, na jakimś forum, o relacjach samuraj(mężczyzna) a kobieta..:)...
Jak myslicie: czy dawni samuraje byli kimś w rodzaju współczesnego dżentelmena czy raczej maczo...?
:))
A może żadnym?
:)
Sądzę iż niewiele wniosę mądrego w to forum.... wszak moje wojowanie to dopiero początek drogi....
Gdzieś czytałam, na jakimś forum, o relacjach samuraj(mężczyzna) a kobieta..:)...
Jak myslicie: czy dawni samuraje byli kimś w rodzaju współczesnego dżentelmena czy raczej maczo...?
A może żadnym?
Relacje były, sa i będą : różne, nie wiem jak było dawniej, bo nie dane mi było żyć w tamtych czasach, ale dziś są sami samurajowie-dżentelmeni, zwłaszcza Ci obecni na forum ;)
_________________ „To wzystko to ch.. w porónaniu z wiecznością”
heh MMarciNN....
a gdyby taka kobieta jeździła lepiej od Ciebie i ... poslugiwała się (ze tak to brzydko określę) nieźle mieczem...?
myslę, ze to strach niektórych mężczyzn przed tym, że kobiety również potrafią:))
Trenuję: Narazie nic
Wiek: 18 Dołączył: 16 Sty 2007 Posty: 2 Skąd: Warszawa
Wysłany: 19 Styczeń 2007, 20:01
Nefretete3 napisał/a:
heh MMarciNN....
a gdyby taka kobieta jeździła lepiej od Ciebie i ... poslugiwała się (ze tak to brzydko określę) nieźle mieczem...?
myslę, ze to strach niektórych mężczyzn przed tym, że kobiety również potrafią:))
Ja bym tego nie nazwał strachem przed tym, że kobieta "też potrafi" tylko przed tym, że może być lepsza w rzeczach niby typowo męskich.
BTW. Mój pierwszy post więc witam wszystkich.
Ostatnio zmieniony przez ue 19 Styczeń 2007, 20:04, w całości zmieniany 1 raz
MMarciNN [Usunięty]
Wysłany: 19 Styczeń 2007, 21:05
Ejj, ja wyraźnie napisałem że jestem za łamaniem stereotypów, które teraz mi z usta wkładacie ;D Ja się z wami nie bawie w takim wypadku ! :P
Chodziło mi o to, bo raczej nie każdy zaczail co mialem na myśli, że kobieta może wywijać mieczem i mieliśmy takie gdy jescze na treningi bractwa chodziłem, ale oklreślić Kobiety mianem Samuraja albo Rycerza bym jakoś nie umiał. Może być mistrzynią w tym co robi, może nosić i walczyc druręcznym mieczem dla olbrzymów, ale nadal według mnie, to za mało by kogoś nazwać samurajem.. jakoś myśle że ten tytuł powinien być zarezerwowany wyłącznie dla mężczyzn.
Tak MMarciNNie, żadna kobieta w dawnych czasach nie mogła być samurajem, nie ma już prawdziwych samurajów , współcześni zamienili kimona na dresiki, miecze na najeczki i śmigają po Paryżu , nie nazwałbym osób trenujących Iaido czy Kendo samurajami , to po prostu osoby trenujące Iaido.
_________________ „To wzystko to ch.. w porónaniu z wiecznością”
Ostatnio zmieniony przez angelus88 19 Styczeń 2007, 23:00, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach