Kolka, potocznie nazywana, nie wiem czy ma to jakas nazwe inna... Łapie czesto na treningach, jak gram w pilke, niektorzy mowia ze pare sklonow wystarczy, niektorzy ze nie ma innego sposobu niz poczekac...
Czy Wy macie jakies sposoby przeciw kolce?
Ja pamietam jedna metode... na bezdechu uderzyc w miejsce kolki z calej sily, ale jesli jest po prawej istnieje ryzyko trafienia w watrobe, kiedys tak dostalem i zrezygnowalem z tej metody
skłony pomagają, kolka o ile się nie mylę choć może jakiś lekarz mnie sprostuje to po prostu skurcz pewnych mięśni brzucha (nie sypnę nazwą). tak jak skurcz w łudce redukuje się naciągnęciem mięśnia taksamo można robić skłony. Zawsze lepiej zapogiegać niż leczyć więc zrób sobie lepszą rozgrzewkę przed treningiem porozciągaj się pobiegaj dotleń organizm, mnie zazwyczaj łapie kolka kiedy brakuje mi tlenu przy większym wysiłku myślę, że u Ciebie jest podobnie.
_________________ „To wzystko to ch.. w porónaniu z wiecznością”
Ja sobnie właśnie nigdy nie moge poradzićz kolkąi nie wiem co zrobić to jak biegne to staje na chwile skule sie i tak długo nigdy nie trwa. Rozgrzewka musss
_________________ Gdy ty spisz twój przeciwnik trenuje.
Jak nie teraz to kiedy bedzie dane nam to przeżyć ??? THUG LIFE
Pomimo tego że rzadko mam kolkę nawet jeżeli ją złapię, to proponuje złapać oddech, i pochylić się jak najdalej do tyłu...spróbuj trzymać oddech jak najdłużej. Wiem że u innych może nie działać ale mii pomaga i warto spróbować.
No i oczywiście dobra rozgrzewka organizm nie ma prawa pracować na wysokich obrotach od razu
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach