Wiek: 25 Dołączył: 29 Mar 2005 Posty: 5 Skąd: Warszawa
Wysłany: 29 Marzec 2005, 22:02 Trudne poczatki...
Kieruje to do osob ktore juz co nieco o nunie wiedza i posiadaja przynajmniej wstepne informacje. Jak zaczynaliscie uczyc poslugiwania sie nunchaku to z czego korzystaliscie?? Co wam w tym pomoglo?? Bo ja np. dopiero zaczynam przygode i w ogole nie wiem z ktorej strony to ugryzc?? Czy kupic ksiazke, czy zapisac sie na jakis kurs (sa takie??), czy moze probowac nauczyc sie sztuczek na podstawie filmikow z neta. Co byscie poradzili na poczatku takim osobom jak np ja?? W imieniu wszystkich nowych napalencow bardzo prosze o udzielanie szerokich wypowiedzi, gdyz tutaj sa one na wage zlota. Z gory dzieki i piszcie, piszcie!!
http://nunchaku.one.pl
Świetna stonka, gdżie masz filmiki z wieloma technikami, naprawda bardzo dobra na początek...A oprócz tego polecam też książke "Nunchaku"Fumio Demura.
_________________ "Okazując litość przeciwnikowi, jesteś bezlitosny dla siebie"
ja Ci powiem jak było ze mną, zaczynałem od bukowego nunchaka które sam sobie zrobiłem
cwiczyłem nim 2 moze 3 miesiące gdy juz opanowałem przełożenia, odbicia i kołowrotek wtedy zamówiłem w bushi.pl dwa nuny piankowe z prostego powodu przy ćwiczeniu trudniejszych tricków upadki byłay rutyną a szkoda mi było pokoju więc treningówka jak najbardziej sie sprawdza, jednak zaczynanie swoejej przygody z nun od piankowego nie uwaźam za dobry pomysł gdyż póżniej trudno sie odzwyczaić od pianki no i pozostaje kwestia wagi pianki która może i fajnie wygląda na filmikach ponieważ jak wiadomo pianka jest letsza i możemy nabrać dużej predkości. Przyznam sie że cały czas nowe tricki najpierw ćiwcze do oporu pianką a dopiero póżniej zabieram sie za drewniane, lecz to Twój wybór czym będziesz machał.
A co do materiałów to korzystałem tylko z filmków z neta nic mi nei wiadomo o żadnych kursach nunchaku chyba że w karate tsunami .
Zycze powidzenia i nie zniechęcaj sie z szybko i uważaj na łokcie
Taka najbardziej elementarna rada: po prostu weź do ręki i oswoj się z narzędziem - poznaj jego wymiary, ciężar i dynamikę. Spróbuj sobie pomachać metodą "prób i błędów", na początku możesz też śmiało skorzystać z internetowych kursów/filmików - poszukaj w spisach odnośników.
No i nie machaj za szybko w okolicy czaszki .
Poza tym warto uważać na łokcie i kolana.
Niegłupim pomysłem, według mnie, są też rękawiczki bez palców...
Wiek: 25 Dołączył: 29 Mar 2005 Posty: 5 Skąd: Warszawa
Wysłany: 29 Marzec 2005, 22:27
Dzieki bardzo. Zwykle nun debowe juz sobie zamowilem na allegro, a piankowe zakupie w najblizszym czasie Ze strona juz sie zapoznalem (BTW swietna) i jestem w trakcie nakrecania kumpla na ta forme rozrywki: we dwoch zawsze razniej A Wy wszyscy sami sie uczyliscie...Gratulacje, oby dla mnie ta sztuka nie okazala sie zbyt trudna! Dzieki!!
to karate tsunami jak nie zauważyłes powiedziałem z przymrużeniem oka ale wole nie wypowiadac sie o ich poziomie bo nie znam nikogo kto to trenuje a napisałem to bo widziałem na ich stronce informacje ze w ich sekcji nauczają nunchaku, ale raczej freestyla to sie tam nie nauczysz
to karate tsunami jak nie zauważyłes powiedziałem z przymrużeniem oka
Zauważyłem, że z przymrużeniem oka, ale jakby niechcący tam się chłopak zapisał, to potem by "oszczędzał przeciwnika" i wyłupiał tylko jedno oko - http://www.karatetsunami.org/system_tsunami.htm ;)
Ach ten Murat
nie inwestuj w rękawiczki bez palców, próbowałem i potem ma się trudności z przyzwyczajeniem gołej ręki (ale nic nie szkodzi spróbować), nie uważam za konieczne używanie rękawiczek, niemniej jednak polecam całe skórkowe (damskie dopasowane- takie które dobrze opinają rękę, no chyba że masz dużą łapę ) z palcami, w miarę dobra amortyzacja i pewny uchwyt (nie muszą być drogie u "ruskich na bazarze" już za kilkanaście do 20stu paru kupisz coś fajnego)
Ja nie mam żadniej książki, wszystkich uderzeń, odbić i przełożeń nauczyłem się z filmików z neta (polecam best- playera, ma opcję spowolnienia wyświetlanego filmu, fajna sprawa)
tsunami karate , duża spontaniczność na tych zdjęciach jest, szczerze mówiąc chciałbym sobie kilka miesięcy pochodzić na takie coś (tylko żeby było za darmo), może zrobimy własny styl na forum wojownik-street-fight-jitsu-jet-kune-tai-chi-wondo przecież to nic trudnego
_________________ „To wzystko to ch.. w porónaniu z wiecznością”
Wiek: 25 Dołączył: 29 Mar 2005 Posty: 5 Skąd: Warszawa
Wysłany: 30 Marzec 2005, 12:50
Piotreksu: Wlasnie zauwazylem ze sie o tym rozpisujecie:P
Wojownik: Kupione bylo od kolesia marpit - Marcin P. No a debowe bo tak pisze w opisie nuna:P Poza tym bylo tanie bo nie jestem przy kasie,a poza tym to moje pierwsze nun, wiec nie hce sie wyglupiac z super sprzetem. Juz sie nie moge doczekac kiedy dojdzie.
A mysleliscie moze o jakims zjezdzie nunchakowcow?? Zauwazylem ze jest kilka osob z Warszawy na przyklad (nie wspominam ze ja tez:D). Moze udalo by sie takie cos zorganizowac..Ale to chyba temat na oddzielny post!
Gdzieś o nim słyszałem, ale nie jestem pewien... ;-) A już wiem - na Magurze
angelus88 napisał/a:
(ciach)potem ma się trudności z przyzwyczajeniem gołej ręki (ale nic nie szkodzi spróbować)(ciach)
Przecież można machać raz w rękawiczkach, a raz bez ;) Poza tym mówiłem to dlatego, że wieczorami jeszcze jest zimno i dłonie marzną Tak ogólnie w lato to nie musisz koniecznie korzystać z rękawiczek.
A z ruskimi to w ogóle dobry patent - dobrze i tanio
Wiek: 25 Dołączył: 29 Mar 2005 Posty: 5 Skąd: Warszawa
Wysłany: 31 Marzec 2005, 19:56
Wojownik, to od Ciebie kupowalem?? :P
Co do rekawiczek, to slyszalem ze niektorzy maja na poczatku problemy z rekami (podraznienia i opuchniete dlonie), wiec jeszcze nie wiem czy bede musial ich uzywac
:P
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach