po roku przestałem mieć zakwasy po treningach, jeśli było coś cięższego i wiem że na drugi dzień mogę mieć zakwasy to biorę ciepłą (gorącą) kąpiel (nie prysznic). A na zawkasy już powstałe rozmasowanie i rozbieganie, ale zawsze lepsza i dająca więcej efektu profilaktyka.
_________________ „To wzystko to ch.. w porónaniu z wiecznością”
Jak ćwiczę regularnie, to nie mam tego problemu. Gorzej jak się forsuję po dłuższej przerwie. Ale ciepła kąpiel, jak wyżej, jest wybawieniem :) A poza tym ruch, ruch i jeszcze rez ruch
Najgorsze zakwasy jakie pamiętam to te po pierwszym dniu obozu sportowego z siaty dwa lata temu. Na drugi dzień nie umiałam zejść po schodach nie mówiąc o wchodzeniu
Ćwiczyłem przez ponad pół roku na basenie (obecnie mam przerwe i chodzę od świętnie gdy mam czas) i od tamtej pory owszem bolą mnie nogi po forsownych treningach, ale nie mam zakwasów. Raz pamiętam tak się wykończyłem na tym treningu, ze ledwie chodziłem ^^
Trenuję: sztuki walki
Wiek: 21 Dołączył: 09 Lut 2005 Posty: 382 Skąd: by tu wziąść kawuche
Wysłany: 17 Maj 2005, 20:00
Ja pamiętam jak pierwszy raz byłem na battodo. Przez całe 2 godziny intensywna rozgrzewka a wtedy o wyćwiczeniu nie było mowy. Naderwałem 2 ścięgna bark i lewa łydka.(chyba o zakwasach mówić nie trzeba)
Wiek: 21 Dołączył: 29 Maj 2005 Posty: 110 Skąd: Wściekliki
Wysłany: 29 Maj 2005, 20:20
ja mam sposob na zakwasy
trzeba wykonywac rytmiczne ruchy zakwaszonym miesniem tak aby automatycznie sie dokrwil i wrocil na miejsce
oj patent i dziala!
Wiek: 21 Dołączył: 29 Maj 2005 Posty: 110 Skąd: Wściekliki
Wysłany: 30 Maj 2005, 16:47
to jest moja metoda i dziala.
zawsze tak robie jak mi sie cos zakwasi i jest 0.k
a o miesniu wracajacym na miejsce napisalem ot tak se,bio mi sie kiedys wybil i tez tak robilem i ok
Wiek: 21 Dołączył: 29 Maj 2005 Posty: 110 Skąd: Wściekliki
Wysłany: 30 Maj 2005, 21:07
wybil.wytrącił pamiętam ze to było przy pchnięci kijem.w karzdym razie nie znalazl się na właściwym miejscu jak chcesz to znajde zdjęcie z prześwietleniem i ci wyśle.ot co!
wybil.wytrącił pamiętam ze to było przy pchnięci kijem.w karzdym razie nie znalazl się na właściwym miejscu jak chcesz to znajde zdjęcie z prześwietleniem i ci wyśle.ot co!
wybil.wytrącił pamiętam ze to było przy pchnięci kijem.w karzdym razie nie znalazl się na właściwym miejscu jak chcesz to znajde zdjęcie z prześwietleniem i ci wyśle.ot co!
Ja też poproszę, może dostanę nobla za takie odkrycie . Ale co to jest za prześwietlenie ?? Jeśli RTG to nie sądzę żebyśmy zobaczyli mięśnie, choć jak widać wszystko może być możliwe. Może się naciąłnął albo zerwał. Co to za lekarz Ci powiedział że wybiłeś sobie mięsień A z tym wracaniem na miejsce to może że wrócił do stanu początkowego, nie bardzo wiem o co chodziło, nie łapię
_________________ „To wzystko to ch.. w porónaniu z wiecznością”
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach